Obserwatorzy

27.02.2012

Podstępem go i o podłogę ;)

Przedwiośnie <--- podobno przyszło i się panoszy. Nie cierpię  roztopów ,bajor , jezior , i zwykłych kałuż jakie tworzą się wokół . Zabłoconego psiego podwozia , przemoczonych butów i mokrych sznurówek , które wiją się jak węże po podłodze .Czy muszę dodawać , że buty i ich węże są własnością Nastolatka ? Mokre i oślizłe leżą w kałuży , która skapała  z obuwia, bleee ! Jak ten smerf maruda chodzę , krzywię się i rozmyślam  ;> Ponawymądrzanie  o tym jak to ładnie było by ze strony młodego człowieka gdyby zechciał  wtykać węże w buty , nic nie daje . Wiem ,  też byłam nastolatką . Tu mi wpadło tam wypadło .... Dzisiaj , chociaż naście to już prehistoria nadal posiadam te nieocenione umiejętności otwierania się obu usznie ( razem czy osobno ? ) , aby to co  wleciało  wylecieć nienaruszone mogło.No cóż , nic innego zdesperowanej   mnie  nie pozostało , jeno działać ! Odczekałam spokojnie aż sen zmorzy właściciela obuwia , jak Don Pedro zakradłam się do przechowalni węży  rozmoczonych , szybkim ruchem zgarnęłam obuwie i myk do piwnicy :D Tam , spokojnie zasiadłam i wzięłam się do roboty . Cały podstęp edukacyjny polega na tym aby  z iście anielską cierpliwością  zawiązywać sznurówki  aż do końca . Zawiązujemy je tak jak byśmy chcieli buty zawiązać z tą różnicą , że robimy to na całej ich długości .....  Najpierw jeden bucik , później drugi . Następnie odstawiamy  obuwie na miejsce i spokojnie udajemy się na zasłużony odpoczynek . Nie ma potrzeby  chować się  i wyskakiwać z za ściany aby nie przegapić miny właściciela , kiedy odkryje splątane węże ..... Wrzask i nerwowy chichot jaki wydobywa się w takich chwilach  z Nastoletniej klatki piersiowej  nie pozwoli aby cokolwiek nas ominęło .U mnie brzmiało to mniej więcej tak:
- Maaaaaamooooooo !!!!!!!!!!!!!!! Też Cię kocham .
 W taki sposób nauczyłam starsze Dziecię , teraz przyszedł czas na młodsze (ich tatuś też załapał się na nauki) . Ze starszym  wystarczyły  trzy razy ..... Adam zaliczył już dwa . Jestem mistrzynią w wiązaniu sznurówek ;)

A teraz czas na przyjemności :D Na początek  wielkie dzięki  słane w kierunku Ani , dziękuję za zorganizowanie zabawy ,  poświęcenie ogromu czasu i za sam pomysł (jeżeli chodzi o temat). Aniu , bardzo dziękuję  :)
Czarno-biała wymianka, z białym bywa różnie , natomiast czarny kolor  uwielbiam . Oto co zrobiłam dla Sąsiadek  Asi i Agnieszki  :) "a konkretniej : Joanny"  <--- tak  pisało  na kopercie :D


No i oczywiście coś dla podniebienia  plus garść przydasi , które sama kupiłam (hura) Aaaaa , jeszcze zbliżenie czarnej myszy , bo mała i boi się że jej nie widać ;)

Tyle z mej czarno-białej strony :)
Prezent jaki ja dostałam , zaczyna się od  ...Koperty , na której Joasia narysowała czarno-białą historyjkę . tematem przewodnim są ....Kraty .W odpowiedzi na pytanie , jakie samo się nasuwa , Joanna napisała(na kopercie) :
 " Ale dlaczego w formie krat?
Cóż to być skomplikowany proces myślowy:
nie umiem go odtworzyć .... "  :D
Jeżeli chodzi  o zawartość koperty , była (jest) równie czarno - biała i niesamowicie ciesząca me, Olkowe oko.
A mianowicie:

Kolejno : Bransoletka, kolczyki , zakładka, przydasie w postaci  wełny i naprawdę egzotycznych herbatek , gazetka z przepisami na łapki kuchenne .... Ufff .... Na prawdę sporo i niesamowicie ładnie . Nie wiem czym sobie zasłużyłam na takie  ładne  prezenty,  Asiu    Bardzo dziękuję przede wszystkim za czas jaki poświęciłaś na zrobienie tego wszystkiego i za  kopertę , która  zaskakuje i zachwyca !
Sami zobaczcie:
To białe tło z samolocikiem i biało-czarną kratką wypełnioną maleńkimi ludzikami to koperta , w której znalazłam całą górę uśmiechu i radości ! cudnie.
Dziękuję bardzo :)
PeeS.
Zdjęcia prezentów jakie dostałam są własnością Joanny

PeeS 2
Z uśmiechem witam powiększające się grono  obserwatorów i zachęcam wszystkich do pozostawiania słwów , które  niesamowicie cieszą mnie Olkę , są jakoby wodą na mój młyn , cieszą i motywują , zachęcają i nie pozwalają milczeć . Dla Was chce się chcieć  zaglądać do tego wirtualnego "Zaczarowanego Ogrodu" 
Pozdrawiam  z uśmiechem.

17.02.2012

Jeszcze ranek nie tak bliski ....

Żaden skowronek się nie zerwie ,no może "słowik rumuński" ( czarne , wielkie , pierzaste) , których  ci u nas dostatek , zerwie się  i  zaskrzeczy tak że niech go licho .... Ranek już całkiem bliski , Romeo w pracy (Romeo ach Romeo , dlaczego w Twym nosie takie włosie)  ;)  nastolatek chrapie  niemożebnie , zatkam gadzinie wlot powietrza  może się uspokoi ;>  pies mlaszcze ,pewnie śni o wielkiej  zasmaczystej wyżerce a ja dopijam  resztki zimnej kawy i zastanawiam  sie po kiego licha klikam ?  Miałam tylko wrzucić zdjęcia i zmykać w objęcia Morfeusza  . Do rzeczy , wyróżnienie dostałam  :) od  sympatycznej  blogowej koleżanki   Zielony Kamyk      . Czuję się bardzo wyróżniona i ślicznie dziękuję :) Warunków wpisanych jakoby w owo wyróżnienie   spełnić nie jestem w stanie. Nie potrafię wymienić  konkretnej ilości  osób  , które  chciałabym wyróżnić . Moje chcenia mają się nijak do możliwości , osob , których umiejętności przyprawiają mnie o zawrót głowy jest tak dużo .... Wszystkie czujcie się  wyróżnione i zabierzcie kawałek "tortu" ze sobą .
A ponieważ ranek jest już tak bliski , że słychać trzepot czarnych skrzydeł wspomnianych już słowików ograniczę się do wzmianki iż  lalkę,  którą widać na fotce niżej  zrobiłam według opisu  Stokrotki , troszkę go pozmieniałam dla własnej wygody ,lub jak kto woli z wygodnictwa . To  druga lala jaką popełniłam (na pewno nie ostatnia)   , pierwsza to  ruda golaska , która  łaszków się jeszcze nie doczekała a toples nijak  pozować nie chciała ;)


Na koniec  pochwalę się prezentem jaki dostałam od Jomo :) , zajączkowo -misiowa bombka w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia i wystarczyło  abym głośno wyraziła swój zachwyt aby  przyleciała do mnie niemal na skrzydłach . Asiu , bardzo wiekie dzięki .

 Zdjęcie jest własnością Jomo ...................
                                                                            Dobranoc ... Wyszeptałam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...