Tak , tak ! I to nie byle jaki !
Napisał do mnie ... Steven <unoszę jedną brew i robię minę ważniaczki>
Do mnie napisał , do mnie , zaczął od : Szanowna <- znaczy się szanuje mię . Ech jak on mię szanuje <nagle zdaje sobie sprawę ... > .... Kto to jest do cholery Steven , tym razem nawet nie będę udawała że myślę . Po co ? Przecież i tak nic nie wymyślę . No bo K. Lewandowski to ten od Świata Książek , lubię czytać ale żeby mi się tak od razu w skrzynkę pchać ... Tadzimir , to gość który wysyła jak się zamówi , później z uporem maniaka domaga się żeby go chwalić , wypełniać ankiety , plusować...zminusować ni chu chu nie mogłam , pewnie zapomnieli i minusów nie dodali. Jest jeszcze Nowy Księgowy <--- ech ma gość cierpliwość ! Ja go klik do kosza a on następnego dnia fuk i znowu jest. Bawimy się tak od dłuższego czasu , kiedyś go w końcu przeczytam przed wyrzuceniem , niech ma. Ale Steven to ma klasę i organ , tfu... Znaczy się M organ ma na nazwisko . A napisał bo chce ze mną biznes robić , nie wie jeszcze jak mam na imię , ale napisał że chce wiedzieć a to już coś ... Ma klasę . Bo Mr. Steven jest , cytuję : "Kierownik oraz Dyrektor Finansowy Hang Seng Bank Limited w Hong Kongu " .... I ping pong pękł ...
Niedowiarkom radzę aby uwierzyli bo jak już zrobię ze Stevenem ten biznes to też mogę ich uszanować jak będę chciała. A tak zupełnie poważnie , kto i w jakim celu rozsyła takie coś :
***
Mr Steven Morgan
Od: stevenmorgan2011@yahoo.com
Szanowna
Wiem ze to może być zaskoczenie dla Pani ponieważ się nie znamy.
Nazywam się Mr Steven Morgan Glówny Kierownik oraz Dyrektor Finansowy Hang Seng Bank Limited w Hong Kongu wraz z moja współpracowniczką Victoria Tsang. Mamy dla Pani propozycje biznesu jesli byłaby Pani zainteresowana prosimy o kontakt na poniższy email: stevenmorgan2011@yahoo.com i o podanie Pani imienia i numeru telefonu.
Dziękuje
Z poważaniem
Mr Steven Morgan
***
Jedno mnie tylko martwi , ta Victoria ;> się baba czepiła Stevena ...Nie wiem , odpisać czy nie ? No bo co tak we dwie będziemy ze Stevenem biznes robiły ??? ;)
Wracając do mojego małego bzika , między ciszą a ciszą ... Popełniłam kolejną mysz .
Przymierzam się do zrobienia baranka według przepisu Wiki45a .
Królika zrobiłam jakiś czas temu , jeno się jeszcze nie pozbierał do kupy ;)
Natomiast Magda (pomarańczowa myszka) została sprzedana na Amelkowej aukcji i jutro jedzie w Świat :)
Strasznie się cieszę , to pierwsza maskotka jaką pełna obaw wystawiłam , licytacja przeszła moje najśmielsze wyobrażenia <hura jak nie wiem co> Tym miłym akcentem ..... Byle do wiosny. Dobranoc.






