Misiek bez tułowia , mysza bez łapki , królik w kawałkach ( ale za to kompletny) , dwa lewe kapcie , prawe czekają aż wena kapciuchowa wróci ..... Ech ... Powiedzcie , że też tak macie ( ładnie proszę ) .Uzbierało się tego trochę (czytaj : sporo) , ale no cóż ... Bo czasu mało , bo : Mamo proszę pomóż , bo niechcieja złapałam , bo zwierz się we mnie obudził i jak na złość leniwcem go zwą ... Bo ... Itp.Itd.
A ja czuję się usprawiedliwiona ;)
Za to Elmo w całej okazałości , siedzi już w mej filiżance ... Siedział <--- czas najdoskonalej przeszły. Mały czerwony stworek popełniony według przepisu by_giraffe (wielkie dzięki ).
Stwór o wyłupiastym , ale jakże zalotnym ;) spojrzeniu miał kilku właścicieli jeszcze zanim spojrzeć miał czym . U Was też tak jest ? Ledwo wezmę szydełko w dłoń moja młodsza i starsza ( a jakże) latorośl krzyczy :
" Mojeeee ! "
Cudnie . Aż się serducho raduje kiedy jest dla kogo szydłem w to oko celować ;)
..... <---- Na prawdę lubię te kropki , one dają do myślenia. Pozwalają na niedopowiedzenia , na domysły i takie tam inne . Moje myśli rozbiegane ... Mam bałagan w głowie , jednak zanim posprzątam ......... Dobranoc :)